O KONIOBOWOŚCIACH – CZĘŚĆ IV. PRAWOPÓŁKULOWY EKSTRAWERTYK (PPE)

Konie prawopółkulowe to konie reagujące. Innymi słowy, najpierw reagują, potem „decydują”, zastanawiają się, co się tak naprawdę stało i na co w ten, czy inny sposób właśnie odruchowo zareagowały.
Są bardzo delikatne, płochliwe i wrażliwe. Cechą nadrzędną, która odróżnia je od koni lewopółkulowych jest brak pewności siebie.

Prawopółkulowy ekstrawertyk – to koniobowość, której przyjrzymy się w tym artykule uważniej.
Wspomniałem powyżej, czym charakteryzują się prawopółkulowce, ale przypomnę jeszcze, co takiego mają w sobie ekstrawertyki. To konie, które bardzo ekspresyjnie okazują swoje uczucia i zachowania i są często określane, jako „elektryczne”. Zwykle zwinne i szybkie, uwielbiają się ruszać i biegać.

Gdybyśmy opisywali człowieka z powyższymi cechami, nazwalibyśmy jego cholerykiem. Wspólna dla niego i PPE (Prawopółkulowy Ekstrawertyk) byłaby ekspresyjność w wyrażaniu uczuć, ciągły niepokój i zmienność nastrojów. Charakterystyczna byłaby też wybuchowość i skłonność do impulsywności w zachowaniach.

Wierzchowce te są zwykle chętne do biegania, bardzo szybkie i „do przodu”. Z powodu tych cech są często lubiane przez początkujących , którzy nie radzą sobie z prowadzeniem bardziej leniwych koni. Jednak zazwyczaj trzeba małego impulsu, by uzyskać duże efekty, więc to konie mimo wszystko dla jeźdźców bardziej doświadczonych, potrafiących zarządzać swoją energią i używaniem zrównoważonych pomocy jeździeckich.

PE często nie potrafią ustać w miejscu. Z niezwykłą łatwością przechodzą do chodów wyżej, w drugą zaś stronę jest trudno je zwolnić. „Zatrzymanie i nieruchomość przez 5 sekund” (ujeżdżeniowcy na pewno znają to z czworobokowych programów) jest czystą abstrakcją z powodu ich wrodzonej nadpobudliwości. Tak zwana hiper czujność ostatecznie dolewa oliwy do ognia.

Jeśli szukacie koni z takim właśnie temperamentem, to spotkać je można wśród przedstawicieli pełnej, lub czystej krwi. Ta koniobowość jest charakterystyczna zarówno dla folblutów, jak i arabów.

Jak pracować w prawopółkulowymi ekstrawertykami?

Wierzchowce te potrzebują spokoju i wyciszenia. Często nam „mówią”, że nie czują się bezpiecznie. Jeśli zapewniamy im spokój i bezpieczeństwo, są do nas bardziej przywiązane, są z nami mentalnie. Będąc liderami powinniśmy być skupieni i spokojni, ale też silni i zdecydowani i reagować bardzo szybko, gdy wymaga tego sytuacja. Gdy koń się mentalnie rozpada, trzeba natychmiast zaangażować go do pracy, poprosić o więcej, gdy sam dużo robi, poprosić o szybciej, gdy jest szybki i poczekać na jego powrót do myślenia. Gdy do niego dotrze, że dorównujesz mu energią, a nawet potrafisz jej jeszcze dołożyć, powinien zwolnić. Ty natychmiast również zwolnij.

Pracuj nad obniżeniem głowy, zrelaksowaniem – to obniża adrenalinę.

Pracuj nad zdolnością do szybkich zatrzymań i odangażowań, ale też szybkiego, ponownego ruszenia. Koń ma być czujny i aktywny.

Wzmacniaj jego pewność siebie. Bądź błyskotliwa/y, uprzedzaj wydarzenia i reaguj jak najszybciej, bądź decyzyjna/decyzyjny.

Bądź przyjazna/y i życzliwa/y, dużo nagradzaj.

Pracuj z dużą ilością powtórzeń tego samego ćwiczenia. Przewidywalność tego, co stanie się za chwilę, wyciszy twojego konia.

Podsumowując: zatrzymaj nogi swojego podopiecznego, niech przestanie nimi poruszać i zacznie myśleć. Zdobądź jego zaufanie, będąc szybkim, przewidującym, zdecydowanym, ale również spokojnym liderem.

A jeśli chcesz z prawopółkulowym ekstrawertykiem pobawić się z w sport, to masz duże szanse w sportach takich, jak wyścigi, wszelkie konkurencje szybkościowe, jak np. barrel racing, pole bending, itd.

A w następnym wpisie zajmiemy się ostatnią ćwiartką z koła koniobowości – prawopółkulowym introwertykiem.

Komentarze zostały zablokowane.